Zadanie nie było proste. Za cel przyjeliśmy, żeby uruchomić stację SO5A u Rafała na działce pod Warszawą oraz wystartować w zawodach IARU HF i osiągnąć wynik około 600.000 pkt, 1200 QSO oraz mnożnik 200. Po zakończeniu zawodów trzeba będzie wszystko zdemontować, zapakować do samochodów i rozjechać się.
Od wczesnego rana w sobotę ostro zabraliśmy się do pracy i rostawiliśmy cały sprzęt antenowy w ciągu 3 godzin na który składały się: dipol inv vee na 160m i 80m, pionowy Hustler, pionowy Butternut HF-6V oraz 3 pasmowy Spiderbeam na 20/15/10m.
Resztę czasu pochłonęły przygotowania pozostałych elementów stacji czyli radia, kable, komputery itp. Na stanowisku SSB pracowało radio Rafała FT-1000, a na stanowisku CW Elecraft K3. Zaraz okazało się, że zabrakło jednego istotnego kabla po który trzeba było specjalnie pojechać. Ten drobiazg oraz inne przeszkody towarzyszyły nam podczas rozpoczynającego się contestu. W wyniku naszych przygotowań i pracy operatorskiej udało się zalogować 1407 QSO, mnożnik 249 oraz wynik ponad 770.000 także cel został osiągnięty z dużym zapasem. Band Mode QSOs   Pts Sec 1.8 CW     31     49   7 1.8 LSB    23     33  18 3.5 CW    110    220  29 3.5 LSB    55     81  11 7 CW    115    323  30 7 LSB    95    193  21 14 CW    247    743  32 14 USB   310    622  34 21 CW    142    308  18 21 USB   160    282  18 28 CW     49    119  12 28 USB    70    152  19 Total Both 1407   3125 249
Score : 778,125
Jak widać najlepszym dla nas pasmem okazało się 20m-557 QSO a potem 15m-302 QSO. Dolne pasma wypadły blado. Najlepszą okazała się antena Spiderbeam przy pomocy której zrobiliśmy prawie 1000 QSO. Ilość QSO zrobiona na fonii była większa od CW, a to dzięki wydajnej pracy Rafała i Marka, największy rate z zawodów należy do Rafała i wynosi 125 QSO na godzinę.
Ilość zrobionych krajów DXCC nie jest zbyt imponująca bo 73, ale do ciekawszych krajów można zaliczyć PF0YY Fernando de Noronha. Zaliczyliśmy rówież łączności z Alaską, Kajmanami, Trynidadem, Urugwajem, Argentyną i Wenezuelą. W tych zawodach wyjątkowo brało udział dużo Włochów, w logu stanowili prawie 6% naszych łączności ale oczywiście na pierwszym miejscu są Rosjanie z EU i Niemcy po około 13%, wyjątkowo mało łączności mieliśmy z SP. Stacja nasza pracowaładużo czasu na wywołaniu mając dużo korespondentów, ale spotowana była tylko 3 razy. Biorąc pod uwagę łączności z kontynentami to oczywiście najwięcej było z EU potem AS, NA, SA i AF. W miarę upływania czasu ilość QSO wcale nie wskazywała na to, że osiągniemy założone cele. Sytuacja zmieniła się nad ranem w niedzielę kiedy została zalogowana tysięczna łączność i otworzyło się pasmo 15m. Zaczął się niezły rate, potem okazało się, że również otwarte jest pasmo 10m. Nie mieliśmy również problemu, żeby nawiązać łączności ze wszystkimi stacjami SN0HQ.
Na koniec proponuję obejrzenie kilku zdjęć, które również dobrze pokazują ogólny charakter imprezy. Do usłyszenia w następnych zawodach.
Marek, Piotrek i Rafał ustawiają Hustler'a
Prace antenowe w toku
Tak jak wspominałem wcześniej to początek zawodów nie należał do bardzo udanych czemy wyraz dał Rafał, którego raczej trudno wyprowadzić z równowagi
Marek też raczej nie wygląda na pogodnego
Piotrek FLP zaczął nawet wznosić modły, żeby się wszystko udało :)
Aprowizacja była znakomita, a kropkę nad "i" postawił wyśmienity "because" (czytaj: bigos) autorstwa XYL Marka LS, który w taki sposób pokazuje swoją aprobatę
Do tej pory nic nie wspominałem kim był Oliwier, ale jak widać, jego obecność w czasie zawodów była niezbędna, ponieważ przez cały czas trzymał odciąg od anteny Hustler.
Ponadto okazało się, że nie wszystkie rośliny tolerują bliskość anten :)
|